Sol Oriens

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie

POGODA
DZIECIĘ KSIĘŻYCA
Dwunogi znikły z gęstych lasów, co tylko potwierdza przyjście coraz cieplejszych dni. Choć pogoda wciąż lubi się zmieniać z nienacka, to jednak znikły wszelkie ślady po zimie, pozostawiając za sobą błoto i wezbrane potoki. Śnieżne czapy w górach kurczą się powoli, odsłaniając wyżej położone przełęcze i kotliny. Płowa zwierzyna powoli wychodzi z puszczy, by skorzystać ze świeżych traw.
Ciemności, Ciemności, Ciemności...
Mrok skrywający się wśród blasku albo dogorywa, albo jest silniejszy niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Kształty snujące się pod jego osłoną od zawsze igrają ze zmysłami śmiertelników niczym niczym zastęp mimów na twoich usługach. Czekają na jedno twoje skinienie...

#1 2017-01-03 20:00:26

Sheothar
Zwykły Wilk
Skąd: grota w lesie
Dołączył: 2016-10-10
Liczba postów: 56
PŁEĆ: samiec
WIEK: 3 lata
ŹRÓDŁO AVATARA: pixabay.com
MULTI: Kania
WWW
Windows 8.1Firefox 50.0

Uniwersum

O świecie słów kilka

Świat? Czym jest świat? Bezkresną przestrzenią, w której wszystko się znajduje? Bryłą piachu i metalu, wirującą wokół kuli ognia? Tym, co zdołaliśmy zobaczyć i zdeptać w swej wędrówce przez życie? A może jest tylko tym, co widzimy wokół siebie; lasem i łąką, budynkami w mieście, naszą ciasną klitką o zakurzonych kątach… A może istnieje tylko jeden świat i niepotrzebnie kłopoczemy się z definicją?
Ale przyjmijmy wygodną, zaściankową wizję pluralności. To miejsce nie różni się wcale tak bardzo od wszystkich innych. Zamieszkuje je wiele stworzeń; w nim rodzą się, żyją i umierają, a ich dusze powracają do Sfery. Świat bowiem złożony jest z dwóch równoległych części, przenikających się wzajemnie. W samym środku znajduje się surowe Meritum, doskonale znane wszystkim istotom śmiertelnym. Potocznie nazywają je “światem doczesnym”, “światem śmiertelników” lub po prostu “ziemią”. Z jego serca niczym twarde pióra z poduszki wysnuwają się nici drugiego pół-świata, otaczając Meritum szczelną powłoką. Stąd też nazwano go Sferą, “światem astralnym” lub też “niebem”. Zamieszkują tam wszyscy nieśmiertelni i dusze zmarłych. Niektórzy z tych pierwszych potrafią kształtować Sferę według własnej woli i ich zwykło nazywać się bogami. Choć w Meritum królują przewidywalne prawa fizyki, to jednak przenikanie się pół-światów sprawia, że istoty śmiertelne mogą nauczyć się zapożyczać istotę astralną i używać jej na ziemi, czego nie potrafi samoistnie uczynić żaden martwy obiekt. Tego typu anomalie nazwano magią.
Od zarania dziejów zmieniali się królowie na ziemi; zarówno ci faktycznie koronowani, jak i cała reszta samozwańczych władców, a nawet zwykłych, najlepiej przystosowanych osobników. Sam świat niejednokrotnie zmieniał swe oblicze, rzucając coraz to nowe wyzwania swoim mieszkańcom. A oni nie omieszkiwali chwytać się wszystkich możliwości. Wiele krain podzieliły granice, różnice poglądów i celów, nie jeden zawarto sojusz i nie jeden raz polała się krew, co jednak nie przeszkodziło w powszechnym rozwoju… Choć może słowo “powszechny” nie jest tu odpowiednim. Ogromna część świata nie została jeszcze zbadana, a i nie wszystkim cywilizacjom odpowiadał taki czy inny stan rzeczy. Prym wiedzie zaledwie parę państw i królestw, w większości ludzkich.
Tutaj jednak nie sięgają granice żadnego z nich.

Sol Oriens

Oto kraina, która przeszła naprawdę wiele. Jej dzieje zapisane są w każdym kamieniu, każdym drzewie i kępie trawy, wiszą w powietrzu, a mimo to nie dają się poznać. Niczym frywolny świetlik umykają, gdy tylko na nie spojrzeć. Oto kraina wciąż dzika i nieugięta, pomimo starań różnych istot, by ją sobie podporządkować. Matka Natura zdaje się stać nawet ponad zamieszkującymi tę ziemię bóstwami, choć one same twierdzą, że mają tu władzę. Nie są w tym twierdzeniu same, świadomie lub też nie, ścigając się z ludźmi. Oto kraina, której przyszłość nigdy nie jest pewna, przez nikogo nie została zapisana, zaplanowana, ani nawet dostrzeżona. Choć nie wszystkie tajemnice zachowuje dla siebie, to jednak nie zwykła dawać prostych odpowiedzi.
Sol Oriens od zarania dziejów zamieszkane było przez najróżniejsze stworzenia. Przepływ istot między nią, a innymi ziemiami zawsze był imponujący, z wielu powodów, nie zawsze w obie strony. Poniekąd to właśnie sprawiło, że teraz, nawet po niszczącej fali Powrotu można obserwować tu wielką różnorodność. O ile wiedzieć, gdzie szukać; Powrót zmienił oblicze krainy, pustoszył ją i niszczył przez długi czas, przez co większość dawnych mieszkańców albo zginęła, albo też zdołała uciec daleko stąd. Również dziś - chodź wszystko stanęło już na nogi i żyje pełnią życia - nie jest to bezpieczne miejsce, ani też zbyt gościnne; zapuszczając się w te okolice należy liczyć się z tym, że można już nigdy nie wrócić - tak właśnie wielu powiada. Z jakiegoś powodu znacznie łatwiej napotkać tu zwierzęta posiadające niezwykłe zdolności i nietypowy wygląd. Skrzydła, rogi, szpony - Sol Oriens stanowi pod tym względem prawdziwy gabinet osobliwości. A jednak czy ten stan rzeczy jest normalnym, nie można mieć pewności.
Należy natomiast zaznaczyć, że nie znajdujemy się ani w świecie, ani tym bardziej w czasach znanych nam z realnego życia.

Ludzie

Istoty wspomniane już wcześniej, dziwne, zaskakujące i nadzwyczaj nieprzewidywalne. Raz mogą ci pomóc, zwykle cię zignorują lub zrobią coś bezsensownego, a czasem mogą cię zwyczajnie zabić. Dlaczego? Nikt jeszcze nie widział, by jedli wilki, czemu więc na nie polują? Człowiek może okazać się śmiercionośnym przeciwnikiem. Nie są im obce moce magiczne, jakie posiadają wilki, wielu ludzi również się takimi posługuje. Ponadto odprawiając swoje obrzędy, potrafią osiągnąć jeszcze więcej. Tworzą przedmioty o niezwykłych zastosowaniach, pomagające im żyć, hałasujące, bezproduktywne, a także zabijające na odległość. Rozniecają ogień i zmieniają skałę w płomienną wodę, nadając jej nowe kształty i cechy. Niszczą drzewa, zmieniają barwy różnych rzeczy, niejednokrotnie malując śmieszne wzory. Mieszkają w zbudowanych przez siebie jamach, większych i mniejszych, te drugie potrafią przenosić z miejsca na miejsce i jeszcze na dodatek rozkazują karibu...
Obraz ludzi w wilczych oczach stanowi jeden wielki chaos, zarys stworzenia nierozumianego, które w każdej chwili może zrobić cokolwiek. Istotnie zachowują się oni bardzo różnie, zależnie od tego, kim są. Ich technologia ogranicza się do realiów XIX wieku. W Sol Oriens znajduje się wioska zamieszkana przez plemię, którego nazwy rzecz jasna żaden zwierz nie umiałby powtórzyć. Człowiek potrafiący się z nimi porozumieć jest prawdziwą rzadkością, białym krukiem. Hodują różne zwierzęta, głównie karibu, króliki, ptaki drapieżne i psy.


STAN POSTACI: Generalnie rozczochrany, ale przy jego dłuższym miejscami futrze nie rzuca się to tak bardzo w oczy. Skrywa ono całkiem sporo sińców i stłuczeń, a jedno z żeber samca jest definitywnie pęknięte. [40] Od czasu do czasu drży mu jakiś mięsień, głównie w kończynach, ale nie jest to szczególnie zawadzające. Da się wyczuć intensywny zapach Selti, a także lasów i traw. Chustka pociemniała, dawno nie widziała porządnej wody. Kryształ na rzemyku nie posiada ani jednej rysy.
***
"Świat wokół ciebie się zmienia,
przez ciebie płynie niepokój...
Płyną chmury po niebie
pod białą flagą obłoków..."

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot
Tytuł forum

To jest miejsce na reklamę tekstową for partnerskich.

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
damianos11223 - przedstawienie - koaplniamonet - produkcjokien - survival4you